Godziny przeznaczone na dojazd do ckik i powrót nie powinny być uwzględniane w zaświadczeniu

Temat, który pojawia się co jakiś czas zwłaszcza wśród dawców, którzy z różnych względów w danym dniu nie zostali dopuszczeni do donacji i otrzymali zaświadczenia potwierdzające prawo do zwolnienia TYLKO w związku z wykonywanymi badaniami. Do takich dawców było różne podejście w różnych centrach krwiodawstwa. Niektóre uwzględniały dłuższy czas niż sam pobyt dawcy w centrum/ Personel innych wpisywał tylko godziny, które dawca spędził bezpośrednio w punkcie.

W związku z tym Krajowa Rada do spraw Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa wydała uchwałę. Jednak zanim to zrobiła powołała Zespół, który temat przedyskutował. W skład wspomnianego Zespołu weszli również „przedstawiciele” szeroko rozumianych” środowiska dawców krwi.

Szanowny Panie,

Narodowe Centrum Krwi w odpowiedzi na e-mail z dnia 18 lutego 2026 r. w sprawie zaświadczeń w przypadku niedopuszczenia do donacji uprzejmie informuje, że w toku posiedzeń Krajowej Rady do spraw Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, Rada podjęła uchwałę, zgodną z rekomendacją powołanego dedykowanego Zespołu, w skład którego weszli również przedstawiciele strony społecznej, tj. stowarzyszeń honorowych dawców krwi, rekomendującą pozostawienie aktualnego brzmienia zapisów art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 22 sierpnia 1997 r. o publicznej służbie krwi (Dz. U. z 2024 r., poz. 1782), oraz dodanie do zaświadczenia wydawanego na czas okresowego badania lekarskiego, w tym dla osób, które nie zostały dopuszczone do oddania krwi lub jej składników, zapisu w brzmieniu: „*Podane wyżej godziny nie uwzględniają czasu niezbędnego na dotarcie do ckik i powrót z niego.

Jednocześnie pragniemy poinformować, że powyższa uchwała KRdsKiK została przekazana do wszystkich centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa.

Z poważaniem,

(…)
Specjalista
Wydział Wsparcia i Zarządzania Projektami
Narodowe Centrum Krwi

Co to oznacza w praltyce?

Wyjaśnia RCKiK w Katowicach:

Zwolnienie będzie wydawane wyłącznie na czas niezbędny do wykonania badań, czyli faktyczny czas pobytu w punkcie krwiodawstwa oraz na czas dojazdu i powrotu z niego. Godziny wpisane w zaświadczeniu wystawianym przez RCKiK będą rzeczywistymi godzinami pobytu w punkcie krwiodawstwa ? od pobrania biletu do opuszczenia miejsca poboru. Nie obejmą one czasu potrzebnego na dotarcie do miejsca donacji i powrót z niego ? jednak na ten czas również będzie przysługiwało zwolnienie od pracy, co będzie potwierdzone adnotacją w treści zwolnienia.


Odkryj więcej z Honorowe krwiodawstwo i krwiolecznictwo

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

18 komentarzy do “Godziny przeznaczone na dojazd do ckik i powrót nie powinny być uwzględniane w zaświadczeniu”

  1. Cała Polska i głupki za biurkami ?
    Zero wdzięczności dla krwiodawców a później komunikaty i błaganie żeby ludzie krew oddawali. Jestem zasłużony dla zdrowia narodu , to co sie teraz dzieje przekracza ludzkie pojęcie

    Odpowiedz
  2. Brawo
    następna zachęta do oddawania krwi
    raz nie zostanie mi odebrana krew rezygnuję mimo że mam oddane ponad 52 litry

    Odpowiedz
    • Ja już też zrezygnowałem.
      Nie będą mnie (mam ponad 50 lat) przeczołgiwać, że tak użyję marynistycznej metafory: jak przysłowiowego „majtka pod kilem”.
      1) raz wyszło coś tam z białymi krwinkami- zapytali czy mogą zrobić szczegółowe badania – OK, normalne , zrobili to w RCkiK (mi też zależy , aby być w zdrowiu i nikogo nie narażać) wyszło, że OK.
      2) przyczepili się jak po 6-ciu miesiącach Nie oddawania krwi , okazało się, że mam wysokie czerwone krwinki i hemoglobinę- powiedziałem, że u mnie to 2 czynniki: a) genetyka, większość w rodzinie tak ma, b) sport wyczynowy przez 8 lat od dzieciaka, c) na ogół oddawałem pełną krew co 2 m-ce- więc pewnie organizm już się przyzwyczaił do tego i naprodukował (mogą zobaczyć sobie w historię, bo ja przed każdą donacją prosiłem aby zawsze zrobić pełną morfologię…. już P.”lekarz” miała obiekcję, zresztą trochę dolałem oliwy do ognia pytaniem : Czy w ogóle miała do czynienia z osobami wyczynowo uprawiającymi sporty wytrzymałościowe (chyba trafiłem w sedno problemu)
      3) to przyczepiła się, że przyjmuję Acard od 10 lat profilaktycznie- który zgłosiłem przed PIERWSZĄ DONACJĄ KILKA LAT WCZEŚNIEJ !!! Ów acard polecił lekarz pierwszego kontaktu , z uwagi na wiek grupę A i przypadek Udaru w rodzinie z zaleceniem, aby przed każdą Donacją pamiętać aby tydzień przed nie przyjmować.
      Nie pomogły tłumaczenia, że Lekarz pierwszego kontaktu zmienił mi się chyba 4 razy, oraz to , że niech zrobią badania na MIEJSCU w RCKiK- czy mam przez to gorsze parametry krzepliwości, lub jakieś czynniki dyskwalifikujące mnie jako dawcę. To Pani „Lekarz” wymyśliła, że mam PRZYNIEŚĆ ZAŚWIADCZENIA OD AKTUALNEGO LEKARZA PIERWSZEGO KONTAKTU, że to jest profilaktycznie i MOGĘ BYĆ DAWCĄ PO ODDANIU KILKU LITRÓW KRWI… Wtedy zagotowało się we mnie, bo to 3 wizyty dodatkowo( rozmowa+ skierowanie na badania LPK, wyonanie badań, i z badaniami ponownie do LPK) . A ja jestem przekonany , że ten cały CYRK BYŁ PO TO ABYM NIE MÓGŁ SIĘ UBIEGAĆ O NASTEPNĄ OZNAKĘ !!! Bo co jak co , ale chyba w RCKiK powinni lepiej znać się na krwi i wiedzieć jakie badania wykonać niż wysyłanie do LEKARZA Pierwszego Kontaktu do ludzi z grypą i innymi chorobami.
      KONIEC, nie warto pomagać. I skończyły się też problemy w pracy – choć nie było nieprzyjemności- ale widziałem, że to tylko tolerują… Ja tam nie polzwolę poniżać się, jak „lekarz” w RCKiK nie umie samodzielnie zweryfikować dawcy tylko posiłkować się Lekarzem Pierwszego Kontaktu… Sorry- dla mnie to osoba NIEKOMPETENTNA (szkoda na ten etat pieniędzy).

      Odpowiedz
  3. Moi kierownicy sami mówią, że w razie nie oddania 4 h mi wolnego przysługuje. Teraz trafi się niska hemoglobina i do widzenia, wpiszą godzinę na badania. Sami sobie oddajcie, a potem kombinujcie w pracy.

    Odpowiedz
  4. Przecież krwiodawca podejmuje próbę żeby zrobić coś dla kogoś bezinteresownie to dlaczego nas karać odrabianiem jakichkolwiek godzin. Słaba ta rekomendacja

    Odpowiedz
  5. „Do takich dawców było różne podejście w różnych centrach krwiodawstwa.” Tu zawarte jest sedno i odpowiedź…
    ja jeździłem do jednego centrum, ale tam zawsze były kolejki i długo się czekało, więc jeżdżę gdzieś indziej.

    Odpowiedz
    • A wystarczyłoby aby nieudaczniki wprowadzili taki system jak w W-wie, gdzie widać (część po rejestracji)kolejkę oczekujących,
      ale to jest Polska osoby niekompetentne przerzucają swoje błędne decyzje na innych !!!

      Odpowiedz
  6. Może powinno być hasło dla pracodawcy : „Moja krew Twoje życie”
    Może dotrze.
    Jest w filmie o prof. Relidze taka scena gdy z prominentem socjalistycznym rozmawia o pieniądzach na klinikę.
    Każdy z wątpliwiściami powinien to obejrzeć.
    Pozdrawiam M.

    Odpowiedz
  7. Ja to mam jeszcze lepiej oddaje krew i idę do pracy bo muszę bo inaczej zabieram mi premie parę stówek.co że firma mi zaplaczi za te dwa dni ale wymyślili sposób żeby ominąć prawo da się.! I to legalnie

    Odpowiedz
    • Nie mogą Ci zabrać premii. Mi raz zabrali więc napisałem stosownego maila ze jeśli mają niekompetentny personel to niech google zapytają a nie w ciemno zabierają. Postraszylem ich też pip i mam z głowy. A nie wiem czy wiesz ale łamiesz prawo przychodząc do pracy na L4

      Odpowiedz
  8. Robicie wszystko by zniechęcić ludzi do oddawania krwi. Ktoś kto raz czy dwa będzie miał problem w pracy więcej krwi nie będzie oddawał.

    Odpowiedz
    • Witam serdecznie!
      To rekomendacja. Wszystkie centra powinny wypisywać zaświadczenie TYLKO na czas pobytu dawcy w punkcie. Nie powinny uwzględniać w zaświadczeniu czsu dojazdu. Usprawiedliwienie/odpracowanie tych godzin jest „po stronie” dawcy.

      Odpowiedz

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.